Życie i twórczość architektów Jerzego Gelbarda i Romana Sigalina. Część 2

Poniży tekst jest kontynuacją pracy pt. „Życie i twórczość architektów Jerzego Gelbarda i Romana Sigalina”, której pierwsza część została opublikowana w dniu 31.12.2013r.

Z zamieszczonego w pierwszej części niniejszej pracy katalogu dzieł widać, że najwcześniejszy okres twórczości architektonicznej Jerzego Gelbarda i Romana Sigalina obfitował przede wszystkim w projekty budowli użyteczności publicznej, które były tworzone na państwowe konkursy architektoniczne. Za tego rodzaju prace J. Gelbard i R. Sigalin byli wielokrotnie wysoko oceniani przez sądy konkursowe i ówczesnych krytyków architektury i dzięki temu już jako stosunkowo młodzi architekci stali się powszechnie znani i cenieni w środowisku architektonicznym.

Projekty budowli na konkursy architektoniczne były realizowane w zespołach, w których poza J. Gelbardem i R. Sigalinem byli: Grzegorz Sigalin, Witold Woyniewicz. W pierwszych projektach uczestniczył także Lucjan Korngold, a przy jednym z ostatnich N. Frankfurt. Zespoły te wykonały około 20 prac nagrodzonych w konkursach architektonicznych.

W pierwszych latach wspólnej działalności architektonicznej Jerzy Gelbard i Roman Sigalin, jak i większość architektów z ich pokolenia, pozostawali głównie pod wpływem awangardowej architektury spod znaku Le Corbusiera. Wpływ ten widać w większości prac z wczesnego okresu twórczości J. Gelbarda i R. Sigalina, a zwłaszcza w pracach przygotowanych na konkursy architektoniczne. Jednym z najlepszych przykładów ilustrujących styl jakim się wtedy posługiwali może być projekt konkursowy gmachu Dworca Głównego w Warszawie (1929), w którym jako jedyni, spośród architektów wyróżnionych na konkursie, zastosowali śmiałe funkcjonalistyczne rozwiązania, które charakteryzowała prostota corbusierowska oraz doskonale rozwiązana funkcja odpowiadająca potrzebą życia. Inną wczesną pracą powstałą w duchu skrajnego funkcjonalizmu był projekt gmachu Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Warszawie (1929), w którym dopatrywano się przesadnego przejęcie maniery Le Corbusiera, co w rezultacie spowodowało, że praca ta utraciła dużo na swym indywidualnym charakterze.

dw główny !!!

Projekt szkicowy Dworca Głównego w Warszawie, widok od ul. Marszałkowskiej, wg „Architektura i Budownictwo”, 1929, s. 148.

Tworzenie przez zespoły Jerzego Gelbarda i Romana Sigalina projektów budynków użyteczności publicznej w duchu purystycznego funkcjonalizmu skutkowało utratą przez te realizacje monumentalnego charakteru, którego zaistnienie często było jednym z najistotniejszych warunków stawianych w projektach budynków przeznaczonych na cele reprezentacyjne. I tak przykładowo projekt autorstwa zespołu J. Gelbarda i R. Sigalina na gmach Związku Polskiego Nauczycielstwa Szkół Powszechnych w Warszawie (1929-1930) mimo, że był wysoko oceniany pod względem funkcjonalnym i wygrał konkurs, to ostatecznie nie został przeznaczony do realizacji, gdyż brakowało mu efektownego pod względem architektonicznym wyglądu zewnętrznego.

Nietypową pracą z omawianego okresu twórczości J. Gelbarda i R. Sigalina o monumentalnym charakterze i dość tradycyjnych rozwiązaniach architektonicznych jest projekt kościoła pod wezwaniem „Opatrzności Bożej” w Warszawie (1929-1930). W tej pracy wymóg pomnikowości został przez architektów osiągnięty, lecz ten akurat element nie był mocną stroną projektu. Architekci nie najlepiej dobrali proporcje obiektu. Zaprojektowana przez nich przysadzista wieża kościoła miała zbyt dużą kubaturę w porównaniu do reszty bryły kościoła.

Inną ważną pracą charakteryzującą wczesną twórczość J. Gelbarda i R. Sigalina był zrealizowany w latach 1930-1933 projekt Gmachu Ubezpieczalni Społecznej w Sosnowcu (1930), w którym architekci ci dali świadectwo zrozumienia postulatów awangardy architektonicznej. Ostatnią znaną mi realizacją stworzoną w stylistyce skrajnego funkcjonalizmu jest dom mieszkalny – Apartament house przy ul. Nowy Świat 3
w Warszawie (1932-1933), w którym architekci opracowali swój projekt w oparciu o pięć punktów nowoczesnej architektury Le Corbusiera.

1 Fotopolska_ubezpieczlania

Gmach Ubezpieczalni Społecznej w Sosnowcu, budynek położniczo-ginekologiczny, 1940r., wg http://www.fotopolska.eu/920,obiekt.html.pl, 2013.

Około 1934 r. nastąpił w twórczości Jerzego Gelbard i Romana Sigalina zasadniczy zwrot w kierunku architektury z obowiązującego wówczas nurtu umiarkowanego modernizmu (często nazywanego też „miękkim” funkcjonalizmem lub rzadziej półmodernizmem – Z. Tołłoczko). Ta zmiana stylu widoczna jest przede wszystkim w projektach domów mieszkalnych – kamienic czynszowych. W interesującym nas teraz okresie tj. w latach 1930-1939 Jerzy Gelbard i Roman Sigalin prowadzili spółkę architektoniczną – Biuro Architektoniczne inżynier-architekt Jerzy Gelbard i inżynier-architekt Roman Sigalin. Szczyt działalności projektowej spółki Gelbard-Sigalin przypadł na okres drugiej połowy lat trzydziestych XX wieku, a szczególnie na lata 1936-1939, kiedy w Warszawie i w całym kraju dzięki sprzyjającym warunkom gospodarczym nastąpił dynamiczny rozwój prywatnego budownictwa mieszkaniowego. W tamtym czasie Gelbard i Sigalin tworzyli projekty luksusowych kamienic czynszowych na zamówienie bogatych prywatnych przedsiębiorców, lokujących swoje pieniądze w domy dochodowe. Na polu luksusowego budownictwa mieszkaniowego obok Lucjana Korngolda byli najaktywniejszymi architektami w Warszawie. Projekty mieszkaniowe Gelbarda i Sigalina, mimo że wtedy bardzo drogie, cieszyły się dużym wzięciem wśród inwestorów. Jerzy Gelbard i Roman Sigalin w ostatnim okresie swojej działalności architektonicznej, z kilkoma wyjątkami, projektowali już tylko domy czynszowe, za co po latach byli krytykowani. Bogdan Lachert w wywiadzie z Anną Kubiak w sposób krzywdzący stwierdził, iż Jerzy Gelbard „Pod koniec – koniunkturalnie poszedł po linii najmniejszego oporu” i budował domy dla bogatych Żydów. Należy zwrócić uwagę, że klientami architektów byli również Polacy na przykład Janusz Roguski, czy spolszczeni Niemcy jak Stefan Steinhagen.

Jerzy Gelbard i Roman Sigalin stworzyli w swojej pracowni kilka typowych projektów luksusowych domów dochodowych, które wpasowywali w zastane warunki. Jak pisała Jadwiga Regulska byli mistrzami usytuowań „plombowych”. Do perfekcji doprowadzili typ eleganckiej kamienicy w konstrukcji szkieletowo – stalowej.

Spółka Jerzego Gelbarda i Romana Sigalina zapoczątkowała powstanie w Warszawie licznej grupy domów mieszkalnych odznaczających się trójbocznymi wykuszami w elewacji frontowej, „biegnącymi” przez całą jej wysokość. Tworząc projekty takiego typu elewacji Gelbard i Sigalin wzorowali się m.in. na rozwiązaniach paryskich. W Paryżu
w dwudziestoleciu międzywojennym kamienic z wykuszami powstało wiele, zaś najważniejszym architektem tworzącym tam domy dochodowe odznaczające się ekspresyjnymi fasadami o trójbocznych wykuszach był architekt francuski Michel Roux Spitz (1888-1957). Dlatego też tego typu domy autorstwa Gelbarda i Sigalina nazywano w Warszawie domami paryskimi.

2 DSC01953

M. Roux-Spitz, dom mieszkalny przy ul. Guynemer 14, Paryż, fot. A. Diduch, 2013.

3 DSC01957

M. Roux-Spitz, dom mieszkalny przy ul. Guynemer 14, Paryż: pamiątkowa inskrypcja wykuta na elewacji frontowej budynku, fot. A. Diduch, 2013.

Jadwiga Roguska pisała, że J. Gelbard i R. Sigalin kamienic z wykuszami zaprojektowali ogółem w Warszawie ponad dwie dziesiątki. Tego typu rozwiązania elewacji domów mieszkalnych podobały się inwestorom prywatnym, gdyż wykusze znacznie powiększały powierzchnie mieszkań w kamienicach. Ponadto takie trapezowe wykusze, umożliwiały „łapanie” słońca w zwartej zabudowie śródmiejskiej i pełniły rolę swego rodzaju balkonów.

Inni projektanci warszawscy, a także architekci z innych polskich miast, po Gelbardzie i Sigalinie również zaczęli projektować domy z wykuszami. Natomiast krytycy architektury z lat trzydziestych XX wieku często niepochlebnie wyrażali się o tego typu rozwiązaniach elewacji kamienic. W 1938 r. w czasopiśmie „Plastyka” o domu z wykuszami firmy „Steinhagen i Saenger”, autorstwa spółki Gelbard-Sigalin, przy ul. Konopnickiej 3 napisano, iż został w tej realizacji przez autorów błędnie zrozumiany modernizm Roux-Spitz’a. Mimo takich opinii, Jerzy Gelbard i Roman Sigalin szeroko zasłynęli i po dziś dzień zostali najbardziej zapamiętani z projektów domów mieszkalnych odznaczających się trójbocznymi wykuszami w elewacji frontowej.

4 IMG_1520

Kamienica firmy „Steinhagen i Saenger”, fot. Ł.Bireta, 2011.

Jerzy Gelbard i Roman Sigalin projektowali oczywiście nie tylko domy mieszkalne
z wykuszami. Zrealizowali także wiele domów w stylu umiarkowanego modernizmu
o płaskich elewacjach frontowych. Najbardziej znanymi i reprezentatywnymi tego typu domami jest dom firmy „Julian Glassa” Składy Żelaza przy ul. Kredytowej 6, o którego elewacji frontowej prof. T.S. Jaroszewski napisał, że ma piękny rysunek oraz kamienica Janusza Regulskiego przy Al. Przyjaciół 6 o asymetrycznej fasadzie, odznaczająca się spokojną, starannie opracowaną architekturą.

Z grupy domów mieszkalnych – kamienic czynszowych autorstwa Jerzego Gelbarda
i Romana Sigalina warto wyróżnić również domy czynszowe, których właścicielem był Julian Glass. Julian Glass był niezwykle bogatym warszawskim hurtownikiem stali, z którym J. Gelbard i R. Sigalin stale współpracowali. Dla Juliana Glassa spółka Gelbard – Sigalin zaprojektowała w Warszawie pięć domów czynszowych, znajdujących się przy ulicach: Hoża 27a, Mokotowska 46a, Lwowska 7, Kredytowa 6, Hoża 35. Domy J. Glassa odznaczały się najwyższym standardem i poziomem komfortu w całej Warszawie. Były synonimem wielkiego luksusu oraz jakości i solidności wykonania. Przy powstawaniu domów J. Glassa brały udział najlepsze firmy budowlane z Warszawy, a do budowy wykorzystywano najdroższe materiały dostępne na rynku. Wiele firmy uczestniczących przy budowie tych domów oraz firm, które wyprodukowały materiały użyte do budowy, często potem chwaliło się tym faktem na łamach czasopism fachowych.

Jerzy Gelbard i Roman Sigalin w latach trzydziestych XX wieku w swoich projektach domów wielorodzinnych wypracowali kilka motywów architektonicznych, które w kolejnych pracach tego typu często będą powtarzać. Motywy te stały się charakterystycznymi elementami stylu architektów. Obok wspomnianych wykuszy, elewacje frontowe luksusowych kamienic ich projektu wyłożone zostały staranną okładziną kamienną, w postaci płyt piaskowca szydłowieckiego. Na płytach okładziny kamiennej zaprojektowane były elementy dekoracyjne takie jak: wąskie fryzy, złożone z wstęgi kamiennych pionowych półwałków lub złożone z wstęgi kamiennych żłobkowań (pasów kanelowania), tworzące od dołu obramienia okien; niewielkie filarki/lizeny żłobkowane w płytach okładziny; okna otoczone kamiennymi płycinowymi opaskami. Natomiast detal w tych kamienicach projektowany był w stylu art deco: kute kraty, klamki i uchwyty.

Większość projektów i realizacji mieszkaniowych Jerzego Gelbarda i Romana Sigalina z lat trzydziestych XX wieku zaliczana jest przez badaczy architektury do wspomnianego już wcześniej nurtu nazywanego umiarkowanym modernizmem. Charakteryzując architekturę spod znaku umiarkowanego modernizmu na podstawie prac J. Gelbarda i R. Sigalina należy wskazać, że w swojej formie czerpała ona ze zdobyczy funkcjonalizmu lat dwudziestych (domy mieszkalne miały szerokie okna, funkcjonalne wnętrza, płaskie dachy, na których często projektowane były rekreacyjne tarasy), a jednocześnie stosowane były w niej różnego rodzaju elementy historyzujące w postaci subtelnych dekoracji architektonicznych. Innym określeniem stosowanym do nazwania architektury jaką, w drugiej połowie lat trzydziestych, tworzyli Gelbard  i Sigalin jest: „styl 1937”, który jest często określany jako styl kompromisu między awangardą architektoniczną a tradycją (chodzi tu głównie o tradycje związaną ze sztuką klasycyzmu i baroku), będącą powrotem do naturalnych materiałów budowlanych (kamień, cegła, drewno), do form giętkich, płynnych i luksusu wyposażenia. Architektura reprezentująca „styl 1937” jest połączeniem „miękkiego” funkcjonalizmu z elementami nowego klasycyzmu (klasycyzmu modernistycznego). Określenie „styl 1937” dobrze oddaje charakter kilku realizacji mieszkaniowych autorstwa J. Gelbarda i R. Sigalina. Kamienica S. Graffa przy Al. Róż 7 jest często podawana jako przykład warszawskiej realizacji powstałej w „stylu 1937”. Na elewacji frontowej tego domu zostały zaprojektowane między innymi „falujące” barokowe balkony.

5 IMG_1537

Kamienica S. Graffa: jeden z balkonów elewacji frontowej, fot. Ł.Bireta, 2011.

Z przedstawionego w pierwszej części tekstu wykazu prac wynika, że oprócz dzieł przeznaczonych na konkursy architektoniczne i oprócz licznej grupy domów mieszkalnych, Jerzy Gelbard i Romana Sigalin projektowali również luksusowe wnętrza lokali rozrywkowych, kina, budynki przemysłowe, jak i nawet garaże samochodowe.

Jerzy Gelbard i Roman Sigalin uczestniczyli przy pracach nad wystrojem wnętrz słynnej w przedwojennej Warszawie kawiarni – dancingu „Adria”. Z posiadanych materiałów trudno jest dziś ocenić za co dokładnie odpowiadali w tej realizacji, gdyż zespół architektów pracujących w „Adrii” był duży. „Adria”, tak jak domy czynszowe J.Glassa, była synonimem luksusu dla mieszkańców stolicy. Lokal ten słynął m.in. z nowoczesnych rozwiązań efektów świetlnych, czy też z zastosowania w jednym z wnętrz (bar amerykański) nowoczesnych mebli, których wygląd oparty został na pierwowzorach Bauhausu. Zaletami lokalu była funkcjonalność, przestronność, sprawnie działająca wentylacja, dzięki której nie odczuwano ani dymu tytoniowego ani gorąca. Przy pracach nad wystrojem wnętrz „Adrii” korzystano z drogich materiałów wykończeniowych oraz z usług najlepszych firm budowlanych w kraju. Duet Gelbard-Sigalin zaprojektował ponadto, dobrze oceniany przez krytyków oraz popularny wśród publiczności, lokal rozrywkowy „Paradis”. Lokal ten był znakomicie wkomponowany we wspomniany już wcześniej dom mieszkalny – Apartament house znajdujący się przy ul. Nowy Świat 3 w Warszawie. „Paradis” w porównaniu do „Adrii” był lokalem o niewielkiej powierzchni. Wystrój „Paradisu” był powściągliwy i starannie wykonany. Lokal ten został umiejscowiony na dwóch kondygnacjach powiązanych ze sobą w hipernowoczesny sposób, za pomocą dużego eliptycznego otworu wyciętego w stropie między obiema kondygnacjami.

8 DSC00662

Dom mieszkalny w lokalem rozrywkowym „Paradis”, widok współczesny, fot. Ł.Bireta, 2012.

para

Lokal rozrywkowy „Paradis”, wnętrze: widok kawiarni z eliptycznym otworem w podłodze i plafonem świetlnym w suficie, wg Architektura i Budownictwo, 1933, s. 125.

Wśród kin, nad którymi pracowali Jerzy Gelbard i Roman Sigalin najwięcej można powiedzieć o kinie „Majestic” w Warszawie. Informacje o kinie „Casino” w Częstochowie są skąpe i uzyskane przede wszystkim z przekazów ustnych. Jerzy Gelbard i Roman Sigalin byli autorami przebudowy kina „Majestic”. Praca ta stała się istotną realizacją we wczesnym okresie twórczości architektów, przyczyniła się m.in. do dynamicznego rozwoju ich kariery zawodowej. Nie istniejące dziś kino „Majestic”, dzięki naszym architektom, z przestarzałego kinematografu stało się jednym z najlepszych kin w przedwojennej Warszawie m.in. pod względem dobrze rozwiązanego wystroju wnętrz. Wśród publiczności zostało zapamiętane zwłaszcza przez oryginalny wystrój hallu wejściowego, ze stiukową obudową okienka kasowego, nad którą zaprojektowany został konstruktywistyczny neonem z giętkich rurek. Ponadto ważnym elementem wystroju wnętrz, a zwłaszcza poczekalni kina, były meble zaprojektowane z niklowanych rur.

6IMGP5838

Laboratorium chemiczno-farmaceutyczne „Asmidar”, elewacja frontowa, widok współczesny, fot. Ł.Bireta, 2012r.

Z grupy budynków przemysłowych i gospodarczych zaprojektowanych przez
J. Gelbarda i R. Sigalina udało mi się zbadać jedynie zabudowania Laboratorium chemiczno-farmaceutyczne „Asmidar” przy ul. Grzybowskiej 88 w Warszawie. Laboratorium Chemiczno-farmaceutyczne „Asmidar” jest nietypową pracą J. Gelbarda i R. Sigalina. Zabudowania Asmidaru były wskazywane przed wojną przez znawców jako wzór dla nowoczesnego, rozwiązania średniej wielkości budynku przeznaczonego na cele przemysłowe. Charakteryzowały je funkcjonalność wnętrz, brak nadmiernego dekoracjonizmu i prostota. Na temat innych budynków o charakterze przemysłowo-gospodarczych autorstwa J. Gelbarda i R. Sigalina brak jest szczegółowych informacji.          O budynku gospodarczym przy ul. Sokołowskiej w Warszawie zaprojektowanym z przeznaczeniem na cele magazynowe dla firmy „Julian Glass” Składy Żelaza wiadomo jedynie, że powstał, gdyż wymieniany był w reklamach firmy Juliana Glassa, publikowanych w przedwojennych czasopismach fachowych. Brak jest jednak nawet ogólnej wiedzy jak wyglądał, a nawet jaką miał kubaturę.

Jerzy Gelbard i Roman Sigalin projektowali również nadziemne i podziemne garaże samochodowe. Były to obiekty doprojektowywane do powstałych wcześniej domów mieszkalnych i przeznaczone na samochody mieszkańców danej kamienicy.

Jak widać z powyższego, Jerzy Gelbard i Roman Sigalin w całym okresie swojej działalności tworzyli prace o różnorodnym charakterze i stylu. Byli architektami wszechstronnymi i bezwątpienia utalentowanymi.

Na zakończenie niniejszej pracy przytoczę jeszcze kilka określeń stylu J. Gelbarda i R. Sigalina jakie użyły osoby znające osobiście tych architektów. Edward Sułkowski w wywiadzie dla Anny Kubiak, charakteryzując twórczość Jerzego Gelbarda powiedział: (Jerzy Gelbard) „Nie był modernistą – formalistą. Nie hołdował także konstruktywizmowi. Wytworzył raczej własną szkołę. Dopuszczał elementy klasyczne w swoich pracach: gzymsy, pilastry itp.”. Hipolit Rutkowski zaś mówiąc o Romanie Sigalinie stwierdził, że: „Tworzył w duchu nieformalizmu”. Natomiast Jan Gliński o Romanie i Grzegorzu Sigalinie powiedział, że byli to zdolni architekci, którzy szukali nowych dróg modernizmu.

Źródła:                                                                                                                                 Druki zwarte i czasopisma:                                                                                                     – T.S. Jaroszewski, Piękne dzielnice. Uwagi o architekturze luksusowej w Warszawie w latach trzydziestych XX w., w: Od klasycyzmu do nowoczesności: architekturze polskiej XVIII, XIX i XX wieku, Warszawa 1996, s. 290-291.                                                                              – A. Kubiak, Wywiady o zmarłych architektach Żydach (miejsce przechowywania Żydowski Instytut Historyczny, Warszawa):                                                                                              >  Wywiad nr 1 z Heleną Syrkus, Warszawa 03 VII 1950;                                                   > Wywiad nr 9 z Hanną Sigalin, Warszawa 10 VII 1950;                                                       > Wywiad nr 6 z Marcinem Weifeldem, Warszawa 08 VII 1950;                                     > Wywiad nr 8 z Alicją Godlewską, Warszawa 10 VII 1950;                                               > Wywiad nr 11 z Bogdanem Lachertem, Warszawa 24 VII 1950;                                   > Wywiad nr 18 z Władysławem Dawidowiczem, Warszawa 04 VIII 1950;              > Wywiad nr 22 z Edwardem Sułkowskim, Warszawa 8 VIII 1950;                              > Wywiad nr 23 z Hipolitem Rutkowskim, Warszawa 09 VIII 1950;                            > Wywiad nr 30  z Janem Glińskim, Warszawa 16 VIII 1950;                                           > Wywiad nr 35 z Kapitanem Czajką Izabelą Gelbard, Warszawa 28 VIII 1950;     > Wywiad nr 38 z Felicją Kreczmerową, Warszawa 28 VII 1950;                                  > Wywiad nr 42 z Lechem Niemojewskim, Warszawa 12 X 1950.                                    – Kronika „Plastyka”, 1938, nr 5, s. 137.                                                                                               – Praca zbiorowa pod red. S. Łozy, Czy wiesz kto to jest ?, tom 1, Warszawa 1938, s. 665.         -S. Łoza, Architekci i Budowniczowie w Polsce, Warszawa 1954, s. 91, 280.                              – T. Mrówczyński, Lista strat polskich architektów w wojnie światowej 1939-1945, „Komunikat SARP”, 1979, nr 8-9, s. 12, 40-41.                                                                                          – L. Niemojewski, Ku syntezie trzech pokoleń, „Kurier Warszawski”, 23 XII1934, nr 352, s. 18-19.                                                                                                                                                                        – A.L. Nitsch, Leksykon architektów i budowniczych Polaków oraz cudzoziemców w Polsce działających, (maszynopis, miejsce przechowywania Instytut Sztuki Polskiej Akademii Nauk, Warszawa), teczka nr 3, nr 12.                                                                                 – A.K. Olszewski, Architektura Warszawy (1918-1939), w: Studia warszawskie. Warszawa II Rzeczypospolitej, tom 1, Warszawa 1968, s. 314-315.                                                                         – A. K. Olszewski, Styl 1937 r w świetle krytyki i historii, w: Myśl o sztuce. Materiały Sesji Stowarzyszenia Historyków Sztuki, listopad 1974, Warszawa 1976, s. 205-227.                      – J. Roguska, Afirmacja, rezerwa, krytyka – postawy architektów warszawskich wobec nurtu luksusowej architektury mieszkaniowej lat 30. XX wieku, „Archivolta”, 2007, nr 4, s. 78.                                                                                                                                            – P. Słowianiuk, Ta piękna mitomanka. O Izabeli Czajce-Stachowicz, Warszawa, 2011 – biografia Izabeli Gelbard Czajki-Stachowicz, żony Jerzego Gelbarda, w której postać architekta pojawia się w wielu miejscach. Autorka w swojej książce opisuje Gelbarda od strony prywatnej.                                                                                                                                                    – Z. Tołłoczko, Nowatorstwo czy epigonizm? Kilka uwag na marginesie polskiego półmodernizmu lat dwudziestych i trzydziestych, „Czasopismo techniczne”, Kraków 2001, zeszyt 1, s. 1-5.                                                                                                                                                              – I. Wisłocka, Awangardowa architektura polska 1918-1939, Warszawa 1968, s. 201-202. – Praca zbiorowa, Warszawska Szkoła Architektury 1915-1965: 50-lecie Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, Warszawa 1967, s. 83-85, 299, 300.

Strony internetowe:                                           – www.sztetl.org.pl/pl/article/warszawa/10,ludzie-listy-nazwisk-genealogia/6884,gelbard-jerzy-i-roman-sigalin/.pl, 2011.                               – www.warszawa1939.pl/pokaz_osoba_obiekty.php?osoba_id=129.pl, 2011.                         – www.warszawa1939.pl/pokaz_osoba_obiekty.php?osoba_id=130.pl, 2011. – https://www.facebook.com/warszawskimodernizm?fref=ts, 2013.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Życie i twórczość architektów Jerzego Gelbarda i Romana Sigalina. Część 2

  1. GOSIA pisze:

    Szukałam takich informacji, dlatego też bez wahania dodam ten blog do mojego agregatora blogów wnętrzarskich http://agregatorblogowwnetrza.blogspot.com/. Zachęcam także do odwiedzenia mojej strony, być może znajdziesz tam coś ciekawego dla siebie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s