Kamienica Abrama Włodawera – „malownicza” ruina z architekturą korporacyjną w tle

1

Budynek frontowy kamienicy Abrama Włodawera, widok od strony ul. Łuckiej, fot. autor, 2013.

4

Obiekt, którym chciałbym dziś się zająć to kamienica Abrama Włodawera powstała w latach 1877-1878 przy ul. Łuckiej 8. Myślę, że to dobry czas aby napisać coś o tym domu, gdyż obecnie jest w tak złym stanie, że może nie przetrwać kolejnej zimy w swojej obecnej formie. A warto jest zwrócić uwagę na ten niewielki budynek, gdyż ma on fundamentalne znaczenie dla badania rozwoju budownictwa mieszkalnego na warszawskiej Woli. Jest obecnie najstarszą „w całości” zachowaną wolską czynszówką. W całości, napisałem w cudzysłowu, gdyż patrząc dziś na obiekt można mieć wątpliwości czy to stwierdzenie ma jeszcze rację bytu.

2

Formy kamienicy przy Łuckiej 8 są dość typowe dla niezamożnego czynszowego budownictwa lat 70 XIX wieku i doskonale wpisują się w całą historyczną ewolucje wolskich czynszówek. Dom ma dwie kondygnacje, wysokie mieszkalne poddasze (kryte dachem mansardowym), sutereny i piętrową oficynę od zachodu. Po pierwotnej dekoracji fasady gzymsem kordonowym, opaskami i naczółkami nie ma już śladów. Kamienica jest pozbawiona tynków i jakiegokolwiek detalu. Od frontu zachowały się dwa balkony (dodane ok. 1917r.). Przejazdem bramnym (dziś zamurowanym za pomocą pustaków) będącym na osi środkowej domu, można było przejść na podwórze, gdzie znajduje się wspomniana już oficyna. Pierwotnie piętrowa, przed 1918r. podniesiona o kolejne cztery kondygnację. W chwili obecnej oficyna mimo, że również opuszczona, jest w lepszym stanie niż budynek frontowy. Nie został z niej np. skuty tynk i zachowało się wiele oryginalnych okien.

5

Dziś opustoszały dom przy Łuckiej 8 grozi zwaleniem. Ściany pozbawione tynków, bardzo szybko niszczeją, drewniane stropy przegniły, mansardowy dach kryty papą rozpada się w naszych oczach, a cała ściana frontowa trzyma się chyba tylko na drewnianym rusztowaniu, które do niej dostawiono.

Wielka szkoda, że postępuje ten proces, gdyż kamienica Włodawera jest jedną z ostatnich w Warszawie, które prezentują niewielką i skromną zabudowę czynszową. Kamienice budowane 20 lat później są już dużo większe i mają zdecydowanie bogatsze formy.

W 1992 roku obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Mimo to został jedynie zabezpieczony przed wandalami i chyba całkowicie zapomniany przez urzędników i wydaje się że także przez społeczników, którzy z pewnością, tak jak i ja nie widzą już szans dla tego założenia.

3

Budynek gospodarczy przylegający do kamienicy Włodawera, fot. autor, 2013.

Oglądając opuszczoną kamienicę Włodawera i okoliczną zabudowę można popaść w zadumę i przygnębienie. Wokół zdewastowanego zabytkowego obiektu stoją dziś postmodernistyczne kiczowate apartamentowce oraz biurowce o wysokim standardzie. Taki kontrastowy obraz może zaistnieć chyba tylko w naszej stolicy, warto go więc zobaczyć, a jak ktoś nie ma ochoty to prezentuje go na wykonanych zdjęciach.

6

Wolskie kontrasty. Opuszczona oficyna na tyłach kamienicy Włodawera, fot. autor, 2013.

* * *

Źródła: M.Krasucki, Zabytkowa architektura mieszkaniowa Woli, „Zeszyty Wolskie”, 24.10.2004, nr 6, s. 60 – 85.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s